|
Jeśli macie zamiar gotować sobie posiłki na trasie, to polecam zabranie ze sobą kuchenki gazowej z wymiennymi butlami. Są one bardzo lekkie, bo wykonane z aluminium i można je dostać w kilku pojemnościach począwszy od 100 ml. Jeśli będziecie lecieć samolotem, to nie można ze sobą wziąć butli. Pozostaje więc liczyć, że na miejscu będzie można gdzieś kupić pasujące butle. Tu może być problem, bo nie ma jednolitego systemu mocowania kuchenki z butlą. Wydaje mi się, że najłatwiej w skali globu można dostać butle pasujące do kuchenek Colemanna lub Primusa. Innym rozwiązaniem jest zabranie ze sobą kuchenki na benzynę. Polecam wyroby MSR i Colemanna. Można opalać je nawet zwykłą etyliną ze stacji benzynowej. Ale ten rodzaj kuchenki jest bardziej kłopotliwy w użyciu.
|